Czy w ciąży można ćwiczyć?

Ciąża to wspaniały okres dla każdej kobiety, chociaż dla niektórych pierwszy trymestr (czyli od 1-12 tyg) bywa dość męczący. Poranne mdłości, bóle głowy i wieczne zmęczenie to tylko niektóre z objawów. Jak sobie z tym radzić? Jest wiele sposobów, o których czytamy w książkach i na stronach internetowych, jednak na każdego działa coś innego. Mi osobiście nie pomagało nic poza zjedzeniem zaraz po przebudzeniu banana. Dobrym sposobem był również świeżo wyciśnięty sok z grejpfruta i pomarańczy. Z bólami głowy jest ciężej, zakazane jest branie jakichkolwiek leków przeciwbólowych poza paracetamolem, który na niektórych działa, a na niektórych nie. Niestety po 16 latach trenowania judo i brania tabletek przeciwbólowych paracetamol nie dał rady, dlatego ja ból głowy przeczekiwałam w łóżku. Jeżeli chodzi o zmęczenie to normalny objaw. Organizm przyzwyczaja się do zupełnie nowej sytuacji, bo w końcu teraz jesteśmy we dwójkę. Chociaż na początku nie czujemy ruchów dziecka, to ono rośnie jak na drożdżach w brzuszku, a produkcja rzęs i paznokci nas po prostu męczy. Jedynym sposobem na to jest drzemka. Nie odmawiajmy jej sobie w ciąży bo nam się należy.

A co z treningami? Jedni lekarze mówią, że lepiej odpocząć inni, że trenować. Ja ze swojej perspektywy wiem jedno. Nie ma nic na siłę! Mimo tego, że od kilkunastu lat dzień w dzień trenowałam różnie raz bardziej intensywnie, raz mniej to podczas pierwszych tygodni ciąży nie było o tym mowy. Było mi słabo, nie dobrze, a mdłości w tym nie pomagały. W tym czasie treningi zamieniłam na spacery co bardzo mi pomagało. Ponadto pamietajmy o tym, że w pierwszym trymestrze istnieje duże ryzyko poronienia, kiedy będziemy się przemęczać i dźwigać. W tym czasie dziecko zagnieżdża się na dobre w naszym brzuszku dlatego musimy o siebie dbać.

Koło 11 tygodnia zaczęłam już powoli coś robić. Co prawda w porównaniu z treningami judo to nic bo 20 minut na bieżni nie jest żadnym wysiłkiem, ale jednak jest. Stopniowo zaczęłam wprowadzać przysiady, wypady i ćwiczenia na TRX.

Teraz jestem w 13 tygodniu ciąży, czuję się coraz lepiej dlatego mój trening wygląda tak:

  • 10 minut na orbitreku na średnim obciążeniu
  • wypady w bok na TRX
  • przysiady na TRX na jednej nodze
  • wypady w przód
  • przysiady obónóż przy pomocy TRX
  • podciąganie na TRX
  • uginanie przedramion na TRX
  • rozpiętki tyłem
  • pompki na TRX

3 serie x 10 powtórzeń (między seriami 2 min odpoczynku)

  • na zakończenie 20 minut chodu na bieżni tempo 5,5 – 6,0.

Mamy dla was też kilka porad jeżeli chodzi o trenowanie w ciąży:

  • bezwzględnie przed przystąpieniem do ćwiczeń skonsultuj to z lekarzem
  • pij dużo wody podczas treningu
  • nie przegrzewaj organizmu
  • pamiętaj o odpowiednim stroju, najlepiej przewiewnym
  • kiedy jest Ci słabo natychmiast przerwij ćwiczenia

U mnie chyba dzidzia polubiła treningi bo wszystkie objawy ustają. Zobaczymy co przyniesie kolejny tydzień, a już wkrótce będziecie mogli zobaczyć kolejny zestaw ćwiczeń dla przyszłych mam.

Pamiętajcie przyszłe mamy czym więcej będziemy się ruszać w ciąży tym łatwiej będzie nam wrócić do formy po urodzeniu dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *