Kategoria: Dziecko!

Od teraz treningi, zdrowe przepisy i porady będą przeplatane zupełnie nowymi tematami związanymi z… dzieckiem i macierzyństwem!

Bycie młodą mamą to prawdziwe wyzwanie. Kiedyś, kiedy nasze babcie czy mamy rodziły dzieci wszystko było prostsze, bo nikt nie przejmował się glutenem, laktozą i tym czy szczepić dziecko czy też tego nie robić. Oczywiście poza małym dzieckiem masz na głowie milion innych obowiązków. Musisz wstawić jedno pranie, a drugie wyciągnąć. Posprzątać, pozmywać, zrobić obiad, a w międzyczasie najprawdopodobniej jeszcze pracujesz. Wiem co czujesz, mam zupełnie tak samo jak ty. Ja do tej listy dodam jeszcze, że w międzyczasie muszę zrobić trening. Oczywiście, muszę nie muszę, chcę!

Zmiany, zmiany, zmiany

Dotychczas na naszym blogu mogliście przeczytać i zobaczyć posty związane z treningiem, treningiem w ciąży, zdrową dietą czy szeroko pojętą motywacją. Od teraz obok tych wszystkich kategorii znajdziecie zupełnie nową: DZIECKO. W tym miejscu znajdować się będą posty związane z macierzyństwem, tym jak pielęgnuję dziecko, jak sobie radzę z problemami, z którymi boryka się każda matka, a także będę opisywała (Mateusz może też) swoje przemyślenia związane z tym, jak być rodzicem. Wydaje mi się, że w takiej sytuacji jak jestem ja, jest bardzo dużo dziewczyn. Każda z nas ma zupełnie inne dziecko, ale jak wiadomo niektóre problemy są takie same. Osobiście czytając inne blogi cieszę się, że z niektórymi sprawami nie jestem sama i inne mamy mają tak samo!

Mam nadzieję, że i Ty kiedy będziesz czytać moje posty, będziesz uśmiechać się pod nosem.

Doktorem nie jestem, ale…

Nie jestem ani lekarzem, ani nie urodziłam piątki dzieci, ale mam nadzieje, że moje posty może pomogą wam dokonać wyboru w kwestii butelki, smoczka, kremu do twarzy czy płynu do kąpieli dla dziecka. Nie będę się wymądrzać, że to ja wiem najlepiej, bo może nie wiem, ale chciałabym przedstawiać wam swój punkt wychowania dziecka, pielęgnowania itp. itd.

 

Test

W tym miejscu pojawiać się będą różne posty z testami. Oczywiście nie będę na dziecku testować żadnych leków i tym podobnych rzeczy, ale jako, że Zuzka już ma 5 miesięcy przeszłam przez szereg butelek, smoczków, śliniaków, gryzaków. Po tym czasie już wiem, które warto kupować, a które zupełnie się nie przydadzą, bo dziecku albo coś nie pasuje, albo się po prostu nie podoba. Owszem, każde dziecko jest inne, ale są rzeczy, których nie musisz kupować, ale są też takie które czasem ratują życie.

 

Wszystkie mamy łączmy się

Jeżeli będą czytać mnie mamy lub przyszłe mamy, chciałabym być taką osobą, która odpowie na nurtujące was pytania. Dlatego kochane dziewczyny, a może kochani przyszli lub obecni tatusiowe: pytajcie, pytajcie, pytajcie!

Mam nadzieję, że ta kategoria przypadnie wam do gustu i będziecie chętnie tu zaglądać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *