Metamorfoza #5: Miesiąc treningów!

Uf! Miesiąc treningów za mną. Zacznę może od opisania całego tego okresu. Starałam się trenować 3-4 razy w tygodniu, wiadomo czasem bywało różnie, bo uzależniona byłam od córeczki, ale nie odpuszczałam. W tym czasie na stałe do swojego planu treningowego wprowadziłam treningi funkcjonalne/obwodowe, które doskonale spalają tkankę tłuszczową. Dodatkowo zaczęłam biegać (nigdy nie lubiłam:)), choć nie ukrywam, że nie było to łatwe. Zaczęłam od 4 km, ale teraz zamierzam stopniowo zwiększać ten dystans. Dodatkowo trenowałam w domu wykonując ćwiczenia pokazywane we wcześniejszym poście. Przez miesiąc łącznie zgubiłam 2,5 kg, choć jak zauważyłam nie waga jest najważniejsza, a centymetry. A tych trochę zleciało 🙂

Waga: było 69 kg jest 66,5 kg

Klatka: było 101 cm jest 99 cm 

Talia: było 84 cm jest 79 cm

Biodra: było 102 cm jest 99 cm

Udo: było 59 cm jest 56 cm

Łydka: było 39 cm jest 36 cm

Mogę powiedzieć szczerze, że jestem z siebie dumna, bo widzę jaką pracę wykonałam, a najlepszym dowodem na to jest fakt, że mieszczę się w ubrania sprzed ciąży!!!!!! Poza tym widzę znaczną poprawę w jędrności skóry, a także znikający cellulit. To nad czym będę pracować przez najbliższy miesiąc to:

  • zlikwidowanie cellulitu
  • maksymalne ujędrnienie brzucha
  • ogólne polepszenie kondycji
  • spadek wagi

Do idealnej sylwetki sporo brakuje, ale przecież najpierw musi być ciężko żeby potem było łatwo 🙂 Już wkrótce pojawiać się będzie więcej filmików z treningami 🙂 Pamiętajcie, że wszystkie zdjęcia z metamorfozy możecie znaleźć pod hashtagiem #wracamdoformyzloveinsport. A jeżeli chcecie ze mną walczyć o wymarzoną sylwetkę dodawajcie swoje zdjęcia również z tym hashtagiem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *