„Poszedłem z małą… na basen!”

Czy basen miejski to aby napewno dobre miejsce dla dziecka?

Już dawno chcieliśmy wybrać się z Zuzką na basen, ale raz nie było czasu, później był remont, później Zuzka miała katar i tak odwlekaliśmy to, aż do teraz. W minioną niedzielę nasze dziecko pierwszy raz kapało się gdzieś indziej niż w wannie i… było super!

Wszyscy mówili nam nie raz: „Weźcie ją na basen, będzie zachwycona”. I rzeczywiście mieli rację. Dziecko po „wejściu” do basenu od razu poczuło się jak ryba w wodzie. Zuzanka machała nogami tak jakby była jeszcze w brzuchu. Widać, że woda sprawiała jej mega przyjemność.

Co zabrać na basen?

Uwierzcie lub nie, wyjście na basen z 5 miesięcznym dzieckiem to prawdziwa wyprawa. Nie wystarczy zabrać klapek. stroju kąpielowego i ręcznika. Zacznijmy od tego co jest niezbędne:

  • pieluszka do pływania,
  • czepek (jeżeli dziecko ma włoski),
  • ręcznik z kapturkiem lub szlafrok,
  • krem do buzi,
  • oliwka lub balsam nawilżający,
  • pieluszka na zmianę,
  • płyn do kąpieli,

Oprócz tego w zależności od pogody trzeba maluszka ubrać tak, by po wyjściu z basenu się nie przeziębił ani nie spocił. Pamiętajmy żeby ubierać dziecko tak jak siebie + jedna warstwa więcej.

RADA

Pamiętaj, że po wyjściu z wody trzeba osuszyć dziecko, a także dokładnie nakremować, żeby skóra za bardzo się nie wysuszyła.

Dziecko, a chlorowana woda

To nie prawda, że dziecko nie może kąpać się w chlorowanej wodzie. Może, ale jest jedno ALE. Basen, w którym się kąpie powinien być specjalnie przeznaczony dla maluszków i powinna się z w nim znajdować woda o dużo mniejszym stężeniu chloru niż w klasycznym basenie. Dzięki temu uchronimy dziecko przed podrażnieniami. Inną opcją jest basen z wodą ozonowaną, która również jest ok dla niemowlaków.

Dziecko w basenie

Na pierwszy raz postanowiliśmy kupić Zuzi coś co kształtem przypomina koło ratunkowe. Z tą różnicą, że do tego koła można dziecko wsadzić i może sobie ono wygodnie siedzieć. Było to dla nas na tyle ułatwienie, że Zuzka tak mocno machała nogami, że pływała sama, a my nie martwiliśmy się czy przypadkiem nie napije się wody.

Oczywiście „pływaliśmy” też z Zuzką trzymając ją na rękach, ale widać było, że kiedy robi to samodzielnie sprawia jej to większą przyjemność. Ależ to nasze dziecko jest samodzielne 🙂

Kiedy pójść na basen?

Nie wcześniej niż kiedy dziecko skończy 3 miesiące. My czekaliśmy aż do 5 miesiąca, bo zawsze nam coś wypadało, ale może to lepiej? Zuzka chętnie bawiła się w wodzie i w ogóle nie bała się nowej sytuacji, a przecież o to chodzi.

Jeżeli chodzi o porę dnia, to najlepiej pójść z dzieckiem na basen godzinę po jedzeniu. Wtedy mamy prawie pewność, że nie uleje do basenu ani, że nie jest głodne. A jak wiadomo basen wyciąga, dlatego po basenie nasze dziecko pójdzie na słodką drzemkę, a ,my będziemy mogły w tym czasie pomalować sobie np. paznokcie 🙂

 

Rodzinne wyjście

Szczerze polecam na pierwszy raz iść całą rodziną! Mimo wszystko niesienie nosidełka i dwóch toreb nie jest aż tak łatwą sprawą, dlatego dobrze mieć obok siebie kogoś do pomocy. Najlepiej niech będzie to tatuś, bo przecież nikt tak nie pomaga jak tata 🙂 Poza tym ktoś musi robić fotki z tak ważnego wydarzenia? 🙂

 

Raz czy dwa?

Od tego wyjścia każda nasza niedziela będzie wyglądała tak samo. Zuzka lubi wodę i widać, że jej się tam bardzo podoba dlatego czemu mamy zabierać jej tą przyjemność? A takie spędzenie czasu jeszcze bardziej nas do siebie zbliży. Bądźmy systematyczni i uczmy tego samego dziecka nawet kiedy ma 5 miesięcy. W tym „wieku” dzieci są już na tyle kumate, że zapamiętują powtarzane czynności, dlatego za jakiś czas najprawdopodobniej nasze dziecko samo się będzie upominać żeby iść popływać 🙂

 

Z ręką na sercu polecamy wszystkim maluszkom!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *